Atak przez agresywnego psa
Źródło: interwencja.polsatnews.pl

PILNE: Kolejny atak agresywnego psa, rzucił się na dziecko. 13-latka z obrażeniami

10 Października 2020

Agresywny pies sąsiadów poważnie zranił 13-letnią Igę. Dziewczynka spacerowała z własnym czworonogiem po polu, gdy bez ostrzeżenia została zaatakowana. Własnym ciałem broniła swojego pupila. Zdarzenie zarejestrowała kamera monitoringu. Reporterzy programu "Interwencja" zbadali tragiczny incydent. Według relacji policjantów zwierzę już wcześniej wykazywało wzmożoną agresję. Właściciele nie reagowali.

Agresywny pies sąsiadów boleśnie pogryzł 13-letnią Igę Nowicką z Kurowic na Dolnym Śląsku. Zwierzę biegało wolno poza terenem posesji. To kolejny przypadek tragedii, której można było zapobiec, gdyby właściciele zwierzęcia zwracali większą uwagę na zachowanie czworonożnego podopiecznego. Okoliczności napaści zostały zarejestrowane przez monitoring. Opiekun psa, który skrzywdził dziecko odniósł się do wypadku w szokujących słowach, które zdradziły długo ukrywaną prawdę.

Dlaczego oczy zwierząt świecą w ciemności? Odpowiedź wcale nie jest oczywistaDlaczego oczy zwierząt świecą w ciemności? Odpowiedź wcale nie jest oczywistaCzytaj dalej

Dziecko zostało zaatakowane przez agresywnego psa w biały dzień

W porze przedobiadowej 13-latka postanowiła wyprowadzić małego, białego pupila o imieniu Spajki na krótki spacer po okolicy. Dziewczynka chodziła po drodze wzdłuż rzędów domów, a tuż obok, na polu, sąsiadka zbierała orzechy. Niespodziewanie w stronę Igi zaczął biec duży, czarny mieszaniec, który usiłował rzucić się na jej pupila. Dziewczynka, niewiele się zastanawiając, zareagowała intuicyjnie i własnym ciałem zasłoniła Spajkiego przed groźnym czworonogiem. W konsekwencji sama została boleśnie pogryziona. Całe szczęście, dziewczynka w porę uzyskała pomoc lekarzy.

- Widziałam, jak ten pies rzuca z lewej strony na prawą moim psem. Wzięłam smycz, pociągnęłam psa do siebie i przykryłam go ciałem, a tamten pies zaczął dalej nas atakować. Pamiętam, że próbowałam go odsuwać rękami – wspomina Iga w rozmowie z reporterami "Interwencji" - Mam trzy szwy. Mama mi cały czas mówi, że obroniłam Spajka. Od dziecka chciałam mieć psa i to jest takie moje oczko w głowie, ja o niego się cały czas martwię, troszczę, po prostu nie wiem, co bym zrobiła, gdyby mu się coś stało. To na pewno nie jest koniec. Wydaje mi się, że jeżeli im nie zabiorą tego psa, to coś się wydarzy jeszcze – podsumowuje 13-letnia Iga.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Chihuahua uratowała swojemu panu życie. Ich spotkanie ze szpitala wyciska łzy wzruszenia
2. Pies załatwił się w domu. Mężczyzna zrobił wstrząsającą rzecz, nie mieści się w głowie
3. Chciała zobaczyć, co jej pies robi sam w domu. Ukryta kamera przyłapała go na gorącym uczynku

Porażające tłumaczenia właściciela psa

W celu nagłośnienia wypadku z udziałem agresywnego psa, w programie "Interwencja" 13-letnia Iga wraz z rodzicami opowiedzieli o dramacie, jaki ich dotknął. W programie wyemitowano wcześniej niepublikowane nagranie ataku pochodzące z kamery monitoringu. Zrozpaczeni rodzice z bólem w sercu obejrzeli fragment, na którym ich dziecku dzieje się krzywda. W dniu ataku zwierzę prawdopodobnie przecisnęło się przed siatkę i uciekło z terenu posesji.

- Jak oglądam ten film, w każdej chwili mam chęć wskoczyć i tego psa zatłuc, mimo że ten pies nie jest winny – mówi tata Igi w reportażu.

- On od razu atakuje, nie ma nawet ostrzeżenia. Była też właścicielka psa i na pewno krzyczała w tym momencie, ale to nie skutkowało, dopiero gdy podeszła i zaczęła robić rumor, pies odbiegł – dodała mama Igi.

Reporterzy usiłowali porozmawiać z właścicielem groźnego mieszańca, lecz on sam zachowywał się w agresywny sposób. Był wyraźnie zdenerwowany, przeklinał i groził, że opluje dziennikarzy. Tłumaczenia mężczyzny wzbudziły w nich jeszcze większy niepokój. Stwierdził, że pies jest spuszczany z łańcucha na noc, aby pilnować gospodarstwa przed szczurami. Dodatkowo sugerował, że w ramach kary pobił swoją żonę, która nie zauważyła, że pies uciekł poza teren posesji.

To nie pierwszy przypadek

Z relacji lokalnych policjantów wynika, że właściciel psa był już karany grzywną. Rodzice dziewczynki są wstrząśnięci tym, że pomimo interwencji ze strony policji niebezpieczne zwierzę nadal nie zostało odebrane nierozważnym opiekunom.

- Wiemy, że dzielnicowy wcześniej karał właściciela psa mandatami za niewłaściwe sprawowanie opieki, to było pogryzienie innego psa, to była sytuacja, gdzie ten pies biegał za innymi osobami. Przede wszystkim to jest niewłaściwe sprawowanie opieki nad psem, może się zakończyć mandatem, ale i grzywną w wysokości do 5 tys. zł, jeżeli sprawa zostanie skierowana do sądu – informuje Bogdan Kaleta z Komendy Powiatowej Policji w Głogowie.

Sama Iga też jest zaniepokojona tym, że agresywne zwierzę wciąż znajduje się pod opieką sąsiadów bez odpowiedniego nadzoru. Jej zdaniem kolejny przypadek pogryzienia przez groźnego mieszańca to tylko kwestia czasu.

Materiał wideo jest dostępny do obejrzenia na stronie "Interwencji".

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Człowiek zamiast książki. Żywe biblioteki są coraz bardziej popularne
  2. Maleńki pies utknął w dziurze. Właściciel nie mógł opanować łez gdy go ratował, wzruszające nagranie
  3. Dlaczego oczy zwierząt świecą w ciemności? Odpowiedź wcale nie jest oczywista
  4. Wysiadła z samochodu i zobaczyła nadbiegające psy. Niewiarygodne, jakie zgotowały jej powitanie, wszystko się nagrało
  5. Nagrano figle husky'ego ze szczeniakiem. Szalona zabawa nagle wymknęła się spod kontroli
  6. Zabrała z plaży cenny skarb. Dopiero po 40 latach zrozumiała co zrobiła. Konsekwencje mogły być srogie

źródło: interwencja.polsatnews.pl

Następny artykuł